Kiedy w połowie 2015 roku startowałam z nową serią, pod nazwą inspirujące wyzwanie, przyświecał mi prosty cel – zmotywować przede wszystkim siebie i troszkę też Was do robienia fajnych rzeczy.

Wtedy chciałam skupić się głównie na projektach z mojej dotychczasowej kariery i spróbować zrobić je od nowa, inaczej, z innym podejściem.
Dodatkową motywacją do rzucania sobie regularnych wyzwań były popularne w tamtym czasie rebounds na Dribbble.
Liczyłam, że same chęci wystarczą, aby niekiedy zmierzyć się z taką próbą sił.

Jak czas pokazał, nie wystarczyły. Ale po króciutkiej analizie problemu wiem doskonale, w czym rzecz – nie stworzyłam zasad…
Raz na jakiś czas, to znaczy jak często? Regularnie, to znaczy co? Wyzwanie, czyli co dokładnie? Jak się mam z niego rozliczać? Skoro wyzwanie, to może jakaś nagroda? Np. uścisk dłoni prezesa za udział… No sami widzicie – za mało w tym wszystkim było konkretów, dlatego skończyło się praktycznie na jednym zrealizowanym zadaniu przez całe te dwa i pół roku!

Dlaczego więc nie porzucę serii inspirujące wyzwanie, skoro jasno i wyraźnie nie wypaliła? Bo wiecie co? To jedno, zrealizowane zadanie było także jednym z moich najlepszych projektów! Postawiłam sobie wtedy cel, aby wykonać nietypowy mockup torby na mąkę (szerzej opisuję to w tym wpisie). Nie dość, że sama realizacja sprawiła mi ogromną frajdę i byłam dumna z efektu końcowego, to jeszcze ten wyjątkowy mockup spotkał się z ogromnym, pozytywnym odzewem ze strony Community! To, co się wtedy zadziało i można powiedzieć, że dzieje się do tej pory, było dla mnie ogromnym zastrzykiem energii.

Sami zatem przyznajcie, że warto to ciągnąć. Dla takich pozytywnych emocji, dla takich ciekawych efektów, z których potem wszyscy możemy korzystać.

Dlatego chcę rozwiązać problem zasad dotyczących inspirującego wyzwania i jak wspomniałam w tytule – wziąć się wreszcie do roboty ;)

Zasady inspirującego wyzwania:

1. Każde nowe wyzwanie będzie pojawiać się w środy co 7 tygodni.
2. Po pojawieniu się nowego wyzwania mam (mamy) 3,5 tygodnia na jego realizację.
3. Każde wyzwanie kończy się w sobotę 3,5 tygodnia po ogłoszeniu nowego wyzwania.
4. Wyzwanie kończy się postem, w którym będę publikować swoje wyniki, a Wy będziecie mogli podzielić się swoimi w komentarzach.
5. Wyzwanie ma służyć zabawie, mam (mamy) się dobrze bawić przy jego realizacji :)
6. Nagrodą za zrealizowanie wyzwania na razie będzie satysfakcja, ale postaram się wkrótce zmienić tą zasadę na coś bardziej konkretnego ;)

Ok. To na razie tyle.

Wyzwanie #2:

Ponieważ nie zrealizowałam ostatniego wyzwania, to przypomnę je nam wszystkim teraz:
Chodziło o zrealizowanie ikonek, symboli, znaków ilustrujących ciekawe miejscówki ze swojego miasta.

Czas start – w sobotę, 10.03 dam Wam znać, jak mi poszło ;)
Ktoś przyłączy się do mnie tym razem? :)

P.S. Może jakiś hashtag? Proponuję #tutsyrzucajawyzwanie ;p

Podziel się dobrocią!