Kontynuując wątek inspiracji zbieranych na koniec tygodnia prezentuję Wam serię projektów, które w pozytywny sposób wpłynęły na mnie tym razem. Podobnie jak poprzednio przy każdej z prac zamieszczam szczyptę informacji.

 

 

 

 

 

 

1. Anywake – Aplikacja budzika od Toma Robina Karlssona. Dźwiękiem, który ma za zadanie nas obudzić jest odgłos losowo wybranego miasta, aby wyłączyć alarm musimy odgadnąć, które to miasto. Taki poranny wysiłek umysłowy zostaje nagrodzony, bo jeśli podamy prawidłową odpowiedź otrzymamy zniżkę od Lufthansy na przelot do tego miasta.

 

 

 

 

2. Logotyp Raspberry Cloud od Ryana Morrisona – chmurna malina, czy malinowa chmura? ;)

 

 

 

 

3. Logotyp serwisu Design Staff, tworzonego przez społeczność designerów z zamiarem pomocy startup’om przy projektowaniu ich produktów. W tym przypadku przysłowiowy szewc zdecydowanie zadbał o swoje obuwie.

 

 

 

 

4. Doodle, czyli takie tam bazgroły rysowane na boku, z nudów… a jednak niektórzy, jak na przykład Lei Melendres, potrafią stworzyć w taki sposób kawałek czegoś niezwykłego.

 

 

 

 

5. Ryan Putnam – właściciel Rype Arts Studio stworzył ciekawą stylistycznie ilustrację dla krajobrazu Kolorado.

 

 

 

 

6. Nie dziwi już, że ikonki odsyłające do aplikacji mobilnych to niekiedy małe dzieła sztuki. Jedną z inspirujących ikonek wykonał Valik Boyev do aplikacji Qatcom – książki telefonicznej Państwa Kataru. Połączył w niej tradycyjne żółte kartki ze znacznikiem z internetowych map.

 

 

 

 

7. Świetnie zanimowana komiksowa ilustracja Grega Capullo.

 

 

 

 

8. Życzę sobie zobaczyć coś takiego na żywo ;)

 

 

 

 

9. Czyżby ekipa z Fuzzco naoglądała się Desneyowskiego Paperman’a?

 

 

 

Podziel się dobrocią!